Po przerwie ruszamy.
Mieliśmy zrobić to wcześniej, ale z powodu pogody mieliśmy małe bagienko z tyłu domu. Musieliśmy trochę odczekać. Słonko zrobiło swoje i koparka (wkońcu naprawiona) zawitała na naszą działeczkę. Godzinka i po krzyku. Nie obyło się bez małych poprawek ręcznych . A więc ruszamy dalej i mamy nadzieję że w następnym tygodniu uda się posiać trawę, oczywiście jeśli dostarczą nam tyle ziemi ile potrzeba (około 8 wywroteczek). Trochę się z tym spieszymy, ale musimy mieć jakiś bezpieczny wybieg dla naszej trójki maluchów. Dziś zdobyliśmy wał i wcześniejszą ziemię udało się wstępnie zwalować (wyszło dużo nierówności, będzie co równać, ale po kilku równaniach i wałowaniach powinno być OK). Musimy jeczsze kupić trawę, ale to za chwilę - musimy przetrzepać allegro
. Pozdrawiamy.
Teren po wyrównaniu przez koparkę i poprawkach ręcznych przygotowany do rozłożenia siatki na krety.
Około 200 m² ziemi po pierwszym wałowaniu
a tu w trakcie. Zostału jeszcze dwa takie paski do zrobienia, na tym narazie zakończymy, bo najpierw musimy zrobić taras.
Komentarze